Showing posts with label malarstwo. Show all posts
Showing posts with label malarstwo. Show all posts

18 February, 2013

Zrób to sam: malowane meble




-->


Kolejną z moich propozycji na urozmaicenie wystroju w pomieszczeniach są meble, które za pomocą farby lub nawet naklejek zmieniają się w małe dzieła sztuki. Takie meble  dodają wnętrzom  niezwykłego charakteru.




via berkanan-moja-sztuka.blogspot.com




via sklepy24.pl



Jeżeli posiadamy szafy lub komody, które straciły już swój blask jest to sposób na nadanie im nowego życia.
Aby samemu przekształcić je w taki sposób trzeba mieć trochę talentu, ale na szczęście wiele sklepów oferuje ręcznie malowane meble.



via meblemalowane.com

Dla tych, którzy chcieliby wprowadzić do swojego życia trochę kolorów. Przedstawiam taką propozycję:


via crazyshelves.blogspot.com


10 January, 2013

Roma


Gdy Anna rzuciła hasło-zadanie bojowo-blogowe “w tym tygodniu robimy najpiękniejsze miasta na ziemi” czułam, że głowa mi wiruje od nadmiaru miejsc, które uważam za piękne. Dopiero co udało mi się ułożyć w głowie “dizajn” moich następnych postów, już widziałam te słupki oglądalności lecące pod sufit, a tu nasz ‘Specjalist for Blog Relation’ ;) zburzył moje wizje popularności...


Nie tylko problem w tym, że jest tyle wspaniałych miejsc, a ja jeszcze tak mało widziałam, ale przede wszystkim, moje piękne miasto +Toruń  zasługuje na to, żeby zdyskwalifikować wszystkie inne wybory! Boże, ileż to cudownych zakątków kryje nasz Gród Kopernika, nie ma dnia, żebym przechodząc choćby przez toruńską starówkę, nie przystanęła w zdumieniu zauważając kolejny detal, szczegół na który wcześniej moje ułomne oko (tak, tak, okulista się kłaniania) nie zwróciło uwagi! Wiem jednak, że byłoby nie fair pisać post skoro w naszym gronie mamy +Dominikę której wiedza o naszym mieście jest nieocenionym skarbem!
Jako "kobitka" o zmiennych nastrojach czasem lubię powylegiwać się na słońcu, innym razem pobuszować po wystawach, by potem usiąść w kafejce i z satysfakcją obserwować mrówczy bieg przechodniów, kiedy indziej zaś dać upust mojej wewnętrznej zakupoholiczki.


Jak się jeszcze do tego doda dobre jedzenie to musi paść na miasto włoskie-a że moje nazwisko zobowiązuje, to mianuję najpiękniejszym miastem na ziemi Rzym!
Moja pierwsza wizyta w Wiecznym Mieście była bardzo dawno ale wrażenie, jakie wywarło na mnie jest ciągle żywe i to nie tylko z tego względu, że byłam wówczas zakochana po uszy we Włochu (a raczej jak lubią to podkreślać mieszkańcy stolicy-rzymianinie!).
przyjechałam na czas Wielkanocy (mimo natłoku pielgrzymek, kolejki do muzeów nie były takie straszne, do słynnego Koloseum uśmiechem utorowałam sobie drogę).
Dość już jednak mojej pisaniny-skupmy się na tym, co niezmiennie mnie urzeka w tym muzeum pod gołym niebem:
Wielkomiejski gwar:podróż Vespą wbrew wszelkim przepisom może początkowo przerażać, jednak z czasem sama wyszukiwałam szczeliny pomiędzy stojącymi ciasno w korku samochodami zastanawiając się czy tym razem uda nam się prześlizgnąć bez rysy na lusterku;
Via Iván Vega
widok miasta po zmroku;
Schody Hiszpańskie via Lovetotravel.pl
harmonia kolumn i architektoniczny gwar;
Via The cultureist

Magia fresków Michała Anioła w Kaplicy Sykstyńskiej; najwspanialsze dzieło tego geniusza malarstwa, rzeźby,  architektury i poezji. Moim ulubionym motywem jest "Stworzenie Adama"- równowaga i symetria nie przytłacza, mimo, że postaci mają prężne,umięśnione ciała, scena urzeka lekkością, no i ten zbliżający się palec boży-czuję dreszcze!

Via Smythsonian
fontana Di Trevi przywołała wspomnienie o Anicie Ekberg;
Via Ivy Villa Company
gwarne kafejki i restauracje otwarte do późnych godzin rannych-tak jakby był środek lata!;
Piazza Della Rotonda Via Lonelyplanet
smak lasagne podany na wielkanocny stół przygotowanej przez najważniejszą osobę w rodzinie-nonnę (babcia). Nigdy więcej nie udało mi się zjeść tak wyśmienicie przygotowanej lasagne!; w Rzymie poznałam też po raz pierwszy smak Prosecco;
Via finewinehouse
ech, jednym słowem marzą mi się Rzymskie wakacje!
Gregory Peck i Audrey Hepburn via IMBb







I to mi wystarczy!